Do kiedy trwa sezon kitesurfingowy na Helu
Najczęstsze pytanie, jakie dostajemy w sierpniu, brzmi: „czy jeszcze zdążę w tym roku?”. Odpowiedź prawie zawsze brzmi tak - i to z zapasem większym, niż większość ludzi zakłada. Sezon nad Zatoką Pucką nie kończy się z ostatnim dniem wakacji szkolnych, choć taki obraz utrwaliło zamykanie się części wypożyczalni w połowie sierpnia.
Kiedy zaczyna się i kończy sezon
Nad Zatoką Pucką pływa się realnie od maja do końca września, a przy łagodnej jesieni także w październiku - z pianką i z odpowiednim nastawieniem. My prowadzimy lekcje do końca września, również wtedy, gdy część sprzętu w okolicy jest już złożona.
Granicę sezonu wyznacza nie kalendarz, tylko dwie rzeczy: temperatura wody i to, czy wieje. Woda w zatoce jest płytka, więc nagrzewa się szybko wiosną i długo trzyma ciepło jesienią - we wrześniu bywa cieplejsza niż w czerwcu, mimo że powietrze jest chłodniejsze.
Dlaczego wrzesień bywa lepszy niż lipiec
- Wiatr jest stabilniejszy. Lipiec i sierpień to często bezwietrzne, upalne dni, w których czeka się na termikę. We wrześniu układy niżowe wracają i wiatr wieje regularniej.
- Woda pozostaje ciepła. Zatoka oddaje ciepło powoli. Krótka pianka wystarcza przez większość września.
- Na wodzie jest luźno. Mniej ludzi to więcej miejsca na naukę i mniej czasu traconego na omijanie innych.
- Łatwiej o termin. W szczycie sezonu grafik instruktorów zapełnia się z kilkudniowym wyprzedzeniem. We wrześniu zwykle da się umówić z dnia na dzień.
Co ubrać we wrześniu
Pianka jest w cenie lekcji, więc nie musisz nic kupować - ale warto wiedzieć, czego się spodziewać. Na początku września najczęściej wystarcza pianka krótka albo długa 3/2 mm. Pod koniec miesiąca sensowniejsza jest pełna pianka i buty neoprenowe, zwłaszcza przy chłodniejszym wietrze. Zabierz też ciepłą bluzę na po wyjściu z wody - wrześniowe wychłodzenie dopada dopiero na brzegu.
A jeśli akurat nie wieje?
Bezwietrzny dzień zdarza się w każdym miesiącu i nie ma sensu wtedy wychodzić na siłę - lekcja bez wiatru to stracony czas i stracone pieniądze. Dlatego decyzję o wyjściu podejmujemy rano, patrząc na realną prognozę i na odczyt ze stacji pomiarowej w Jastarni, a nie tydzień wcześniej. Jeśli wiatru nie ma, przekładamy termin.
Bezwietrzne dni w Juracie nadają się za to na wszystko inne: kajaki, rejs katamaranem albo banan - woda jest wtedy najspokojniejsza w całym sezonie.
Kiedy zaplanować przyjazd
Jeśli zależy Ci na nauce od zera, przyjedź na minimum trzy dni. Jeden dzień to loteria - może akurat nie wiać. Trzy dni w rezerwie prawie zawsze dają dwa dobre okna wiatrowe, a to wystarcza, żeby dojść do pierwszych samodzielnych przejazdów.
Chcesz złapać koniec sezonu?
Uczymy do końca września w Jastarni i Juracie. Zadzwoń, a powiemy wprost, które dni w najbliższym tygodniu zapowiadają się najlepiej.
